„Ziemia z bliska: świat na wodzie, świat na piasku, świat na błocie” – wernisaż wystawy i spotkanie z Elżbietą Dzikowską – 1 kwietnia 2019 r. godz. 18.00 - Galeria Fotografii Miasta Rzeszowa HISTORIA SPOTKANIA AUTORSKIE - - Galeria Fotografii Miasta Rzeszowa
Strona główna » HISTORIA » Galeria Fotografii Miasta Rzeszowa, HISTORIA, SPOTKANIA AUTORSKIE » „Ziemia z bliska: świat na wodzie, świat na piasku, świat na błocie” – wernisaż wystawy i spotkanie z Elżbietą Dzikowską – 1 kwietnia 2019 r. godz. 18.00

„Ziemia z bliska: świat na wodzie, świat na piasku, świat na błocie” – wernisaż wystawy i spotkanie z Elżbietą Dzikowską – 1 kwietnia 2019 r. godz. 18.00

27 marca 2019

s 2-3

Urodziłam się w Międzyrzeczu Podlaskim, gdzie ukończyłam szkołę podstawową i liceum ogólnokształcące. Studiowałam na Uniwersytecie Warszawskim – najpierw filologię chińską, potem historię sztuki. Pracowałam w miesięcznikach „Chiny” i „Kontynenty”, w tygodniku kulturalnym „Radar”, w redakcji filmowo-telewizyjnej Tele-Ar i w Interpress-Filmie. Napisałam kilka książek o Ameryce Łacińskiej, przedstawiłam 50 wywiadów z artystami w albumie „Polacy w sztuce świata”, wydałam cztery tomy mojego subiektywnego i rozgadanego przewodnika „Groch i kapusta, czyli podróżuj po Polsce”. Przez wiele lat prowadziłam z mężem, Tonim Halikiem, program telewizyjny „Pieprz i wanilia”, potem sama program „Groch i kapusta”. Z Wiesławą Wierzchowską przygotowałam dwie wielkie wystawy: „Jesteśmy” (sztuka emigracyjna) dla warszawskiej Zachęty, w 1991 r. i „Ars Erotica” dla Muzeum Narodowego też w Warszawie, 1994 r. Dużo podróżuję, jestem członkiem Polskiego Oddziału „The Explorers Club” i Międzynarodowego Stowarzyszenia Krytyków Sztuki AICA. Mam różne odznaczenia. Moja pasja: fotografia i odkrywanie Polski.

 Inspiruje mnie wprawdzie natura, ale to ja decyduję jaki jej wybrać fragment, jakie mi odpowiada światło, kiedy nacisnąć wyzwalacz. Oprócz natury ważna jest też sztuka, moje z nią przez lata obcowanie; dzięki niej to właśnie tak nie inaczej kadruję swoje zdjęcia. Dzięki sztuce – i filmowi, bowiem zajmowałam się nim przez lata i wiem jakie trzeba w zdjęciach stosować plany aby wydobyć ich ukryty nieraz sens, ich urodę, kontekst. Wiem to wszystko – ale jakby podświadomie. Bo w trakcie pracy najważniejsza jest emocja. Objawienie. Zauroczenie. Nie potrafię wymyślić swoich tematów, to one mnie jakby „łapią”, zawłaszczają. I zdjęcia wtedy są dobre, kiedy je przeżywam. Kilka lat temu, zafascynowana, fotografowałam kory drzew – do dzisiaj, w tych pierwszych zdjęciach, jest zakodowana moja emocja, zachwyt. Nie potrafię ich teraz powtórzyć, obawiam się rutyny. To samo z innymi cyklami. „Świat na piasku”, świadectwo intymnego kontaktu przede wszystkim ze światłem – w Polsce, Dubaju, Izraelu. Robiłam te zdjęcia z pasją, zapamiętale. Mam nadzieję, że jest w nich zawarty nie tylko  obraz natury ale także  moje przeżycie.

 … bo żeby poznać naprawdę naturę wody, trzeba usiąść spokojnie nad brzegiem i ją kontemplować. Albo płynąć nie zwracać uwagi na żagle, tylko na zmienny w każdej chwili, nigdy nie powtarzający się układ fal, ich niesamowitą grę zależną przede wszystkim od wiatru, ale także światła i barwy otoczenia. Przyglądam się tej wodzie w Polsce, Afryce, Ameryce Łacińskiej, Europie, w Peru, w Wenecji. I ciekawe, niby wszędzie jest taka sama, ale jednak różna, przynajmniej ja te różnice dostrzegam. Zresztą tak naprawdę nie interesowała mnie woda prawdziwa, ale jakby odwodniona; zanotowanie obiektywem jej wyjątkowej w danej chwili formy, wzorów jakie tworzy, tak bardzo niekiedy malarskich, jej odniesień do sztuki, jej inspiracji.

Elżbieta Dzikowska

Fot_Elzbieta Dzikowska_Swiat_na _piasku

Fot. Elżbieta Dzikowska, „Świat na piasku”

fot_Elzbieta Dzikowska_Swiat_na_wodzie(1)

Fot. Elżbieta Dzikowska, „Świat na wodzie”

fot_Elzbieta Dzikowska_Swiat_na_wodzie(3)

Fot. Elżbieta Dzikowska, „Świat na wodzie”

Wystawę można zwiedzać do 24 kwietnia 2019 r.

Galeria Fotografii Miasta Rzeszowa, HISTORIA, SPOTKANIA AUTORSKIE