„Solina” Zdzisław Postępski (1916-1991) – wernisaż 26.03.2018 r., godz. 18.00 - Galeria Fotografii Miasta Rzeszowa HISTORIA WERNISAŻE WYSTAWY - - Galeria Fotografii Miasta Rzeszowa
Strona główna » HISTORIA » Galeria Fotografii Miasta Rzeszowa, HISTORIA, WERNISAŻE, WYSTAWY » „Solina” Zdzisław Postępski (1916-1991) – wernisaż 26.03.2018 r., godz. 18.00

„Solina” Zdzisław Postępski (1916-1991) – wernisaż 26.03.2018 r., godz. 18.00

16 marca 2018

zaproszenie calosc

 

fot_Zdzisław Postępski_Budowa zapory w Solinie_6_08_1963_2_ze zbiorow Galerii Fotografii Miasta Rzeszowa

fot. Zdzisław Postępski, Budowa zapory w Solinie, 6.08.1963, ze zbiorów Galerii Fotografii Miasta Rzeszowa

fot_Zdzisław Postępski_Budowa zapory w Solinie_6_08_1963_ze zbiorow Galerii Fotografii Miasta Rzeszowa

fot. Zdzisław Postępski, Budowa zapory w Solinie, 6.08.1963, ze zbiorów Galerii Fotografii Miasta Rzeszowa

fot_Zdzisław Postępski_Budowa zapory w Solinie_ze zbiorow Galerii Fotografii Miasta Rzeszowa

fot. Zdzisław Postępski, Budowa zapory w Solinie, ze zbiorów Galerii Fotografii Miasta Rzeszowa

fot_Zdzisław Postępski_ Bieszczady_Budowa kolejki leśnej Rzepedź-Wola Michniowa_1955_ze zbiorow Galerii Fotografii Miasta Rzeszowa

fot. Zdzisław Postępski, Budowa kolejki leśnej Rzepedź-Wola Michniowa, 1955, ze zbiorów Galerii Fotografii Miasta Rzeszowa

fot_Zdzisław Postępski_Bieszczadzka Kolejka Leśna Sanok-Rzepedź_ze zbiorow Galerii Fotografii Miasta Rzeszowa

fot. Zdzisław Postępski, Bieszczadzka Kolejka Leśna Sanok-Rzepedź, ze zbiorów Galerii Fotografii Miasta Rzeszowa

fot_Zdzisław Postępski_Zakłady Przemyslu Drzewnego w Rzepedzi_3_ze zbiorow Galerii Fotografii Miasta Rzeszowa

fot. Zdzisław Postępski, Zakłady Przemysłu Drzewnego w Rzepedzi, ze zbiorów Galerii Fotografii Miasta Rzeszowa

fot_Zdzisław Postępski_Zakłady Przemysłu Drzewnego w Rzepedzi_ze zbiorow Galerii Fotografii Miasta Rzeszowa

fot. Zdzisław Postępski, Zakłady Przemysłu Drzewnego w Rzepedzi, ze zbiorów Galerii Fotografii Miasta Rzeszowa

 

Przypadki Zdzisława Postępskiego

 Zalicza się Go do klasyków fotografii w naszym regionie. Jako trzeci fotografik z Podkarpacia legitymował się członkostwem w elitarnym wówczas Związku Polskich Artystów Fotografików. Był też inicjatorem, współzałożycielem i przez kilka kadencji prezesem Rzeszowskiego Towarzystwa Fotograficznego, które w  latach 70. i 80. ubiegłego wieku miało ogromny wpływ na rozwój fotografii w naszym regionie.

Jednak zanim zawładnęła Nim fotografia, miał inne pasje i marzenia. Bardzo chciał latać. Zajmował się modelarstwem lotniczym, a później w Krośnie wraz z kolegami budową szybowca, który otrzymał numer rejestracyjny 44, gdyż był 44 szybowcem w Polsce. Ogromnie ważny był dla niego rok 1935. Zdał maturę, a ponadto 12 lipca uzyskał kategorię C pilota szybowcowego w Bezmiechowej. Niestety, nie dane Mu były przeżycia jakich doświadczali jego koledzy, którzy próbowali bić szybowcowe rekordy. Nie przyjęto Go do Oficerskiej Szkoły Lotniczej w Dęblinie, a potem  pomimo ukończenia kursu pilotażu motorowego nie pozwolono latać, bo los chciał, że urodził się w Wiedniu, a nie w jakimś (z punktu widzenia ówczesnych władz) „lepszym” mieście. Dlatego został urzędnikiem.

Za biurkiem nie mógł usiedzieć. Aktywnie działał w PTTK. I właśnie turystyczna pasja sprawiła, że wrócił do  fotografii. Wrócił, gdyż jej początki wiążą się z rokiem 1940, kiedy to kupił od jakiegoś Niemca swój pierwszy aparat fotograficzny  Zeiss-Ikon-Nettar. Kosztował go 156 zł, a więc tyle ile wówczas miesięcznie zarabiał na kopalni w Ropiance. Przychodzili do Niego miejscowi Łemkowie i prosili o zdjęcia do kenkarty, potem o zdjęcia z różnych rodzinnych uroczystości. Dzięki tym zamówieniom, metodą prób i błędów uczył się sztuki fotografowania. Wspominał: Połknąłem haczyk. Trzymał mnie chyba mocno, skoro po wyzwoleniu miałem około 16 tys. zdjęć. I, niech Pan sobie wyobrazi… Prawie wszystkie je spaliłem! Przenosiłem się wówczas z miejsca na miejsce, a cały swój dobytek mieściłem w jednej walizce. Ta ilość negatywów tylko mi zawadzała i stąd ta nierozsądna decyzja, której nie mogę sobie darować. Bezpowrotnie zmarnowałem wspaniały materiał dokumentacyjny z życia Łemków…

Nie zmarnował za to innych okazji do fotografowania. Stąd niezliczona liczba wystaw i konkursów fotograficznych, w których brał udział. Stąd kilkadziesiąt nagród i wyróżnień, kilkanaście wystaw indywidualnych (także poza granicami kraju). Stąd wreszcie kilka albumów fotograficznych (spośród nich album „Łańcut” miał 3 wydania!), no i zaszczytny tytuł Artysty FIAP przyznany mu w 1965 r., a także Medal im. Jana Bułhaka (otrzymał go w 1976 r.).

Co można powiedzieć o Jego fotografii? Jej cechą charakterystyczną jest perfekcja techniczna, hołdowanie klasycznym kanonom kompozycji obrazu. Być może dlatego w różnych ocenach Jego twórczości pojawia się termin fotografia elegancka, wysmakowana. Co wcale nie znaczy oderwana od życia. Bo, jak napisał kiedyś Jacek Kawałek:  Na polu fotografii portretowej realizacje Postępskiego manifestują pełen szacunku stosunek do odrębności i godności drugiego człowieka.

Zadziwia różnorodność tematyczna prac Zdzisława Postępskiego. Obok fotografii turystycznej, uprawiał bowiem fotografię portretową, teatralną, dokumentacyjną (zabytki architektury), a nawet można rzec reportażową (folklor, obrazki z życia wsi). Tak realizował swe credo: Intuicja fotograficzna jest  początkiem drogi. O dalszym rozwoju decyduje doświadczenie i analiza tego co robią inni.

Zapytany o niezwykły związek  ze sceną Teatru im. Wandy Siemaszkowej powiedział:  Sam się sobie trochę dziwię. Fotografowanie życia i pracy artystów mocno mnie wciągnęło. Zawsze się przy tym czuję, jakbym fotografował dwie różne osoby naraz. Muszę wiele czasu i starań poświęcić, aby aktor był na zdjęciu osobą, którą wciela.

Kiedy ostatni raz rozmawiałem z Panem Zdzisławem był w kiepskiej kondycji. Choroba „przykuła” go do wózka i własnego mieszkania. Przekreśliła marzenia o kolejnych fotograficznych łowach, turystycznych wyprawach, nartach i łyżwach. Martwił się. Co się stanie z jego fotograficznymi drobiazgami, którymi były upchane prawie wszystkie półki i półeczki w mieszkaniu? Co będzie z liczącym ponad 50 tys. negatywów zbiorem prac? Dziś wiemy, że niepotrzebnie. Jego artystyczny dorobek życia nie przepadnie. Na szczęście dysponuje nim Galeria Fotografii Miasta Rzeszowa, która potrafi go mądrze wykorzystać, o czym świadczy choćby obecna wystawa.

I jeszcze  osobista refleksja. To nie kto inny, a właśnie Zdzisław Postępski zainspirował mnie do pisania o fotografii. To dzięki niemu „odkryłem” tę dziedzinę sztuki. Poznałem wspaniałych artystów i ich dzieła, mogłem brać udział w wielu fascynujących spotkaniach. Za to Panie Zdzisławie, który  szybujesz zapewne w niebiańskich przestworzach, serdeczne dzięki.

Bogdan Biskup

 

1916 r. - Zdzisław Postępski urodził się 3 stycznia w Wiedniu. Dzieciństwo i młodość spędził w Borysławiu i Krośnie.

1931 r. – 1935 r. – uczęszczał do gimnazjum im. Mikołaja Kopernika w Krośnie.

1931/32 r. – założył koło szybowcowe, na które zapisało się 400 uczniów. Członkowie koła i modelarze rozpoczęli pracę przy budowie szybowca.

1935 r. – otrzymał świadectwo dojrzałości. 12 lipca uzyskał tytuł pilota szybowcowego kategorii C w Bezmiechowej. W tym samym roku odbyła się uroczystość zakończenia budowy szybowca, który otrzymał nr 44 i był to 44 szybowiec w Polsce.

1936 r. – rozpoczął studia prawnicze i ekonomiczne na Uniwersytecie im. Jana Kazimierza we Lwowie, które przerwała wojna. Po wyzwoleniu pracował w administracji kopalnictwa naftowego w Iwoniczu, jednocześnie kończył studia prawnicze na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim.

1940 r. – 1943 r. – pracował jako motorniczy w kopalni ropy naftowej w Ropiance.

1940 r. – kupił pierwszy aparat fotograficzny Zeiss-Ikon-Nettar.

1946 r. -  jako wychowanek szkoły szybowcowej w Bezmiechowej założył w Krośnie Aeroklub Podkarpacki.

1946 r. – 1951 r. – pracował w lotnictwie cywilnym w Kielcach, zarządzał trzema szkołami szybowcowymi i trzema aeroklubami. Wtedy też w miejscowości Ligota Dolna ukończył kurs pilotażu motorowego.

1951 r. – pracując zawodowo w Wojewódzkiej Komisji Planowania Gospodarczego w Kielcach, powrócił do fotografii – tym razem na poważnie.

Od 1953 r. -  Z. Postępski brał udział w licznych wystawach i konkursach fotograficznych regionalnych, ogólnopolskich i międzynarodowych. Do ważniejszych można zaliczyć salony w: Austrii, Niemczech, Czechach, Belgii,  Wielkiej Brytanii, Hiszpanii, Francji i na Węgrzech, a także HOMO`72 Legnica, I Ogólnopolskie Biennale Fotografii Artystycznej „Łódź`72”, Biennale Polskiego Krajobrazu (1968, 1987, 1989), „Chłopi polscy” Zachęta, Warszawa (1985), „25 lat Rzeszowskiego Towarzystwa Fotograficznego” (1990). Ponadto uczestniczył w wystawie Fotografii Turystycznej z okazji 10-lecia PTTK. Zorganizował kilkanaście wystaw indywidualnych, m.in.: „Łemkowie (1940-1943)”, „W walce o postęp na przestrzeni dziejów”, „Ziemia rzeszowska”, „Rzeszów i miasta powiatowe”, „Kobieta w Polsce Ludowej”, „20 lat reformy rolnej” i „Zamki województwa rzeszowskiego”. W roku 1959 wielkim powodzeniem cieszyła się Jego indywidualna wystawa fotograficzna pt. „Na szlaku turystycznym Moskwa-Krym”, która była ponownie eksponowana w Muzeum Okręgowym w Rzeszowie w listopadzie 1962 r.

1954 r. – przeprowadził się do Rzeszowa i rozpoczął pracę w Wojewódzkiej Komisji Planowania w Urzędzie Wojewódzkim, skąd po 22 latach pracy, w roku 1976, jako starszy inspektor przeszedł na emeryturę.

 1965 r. – wspólnie z Jerzym Jawczakiem, Jackiem Fischerem i  Aleksandrem Hadałą, reaktywował Rzeszowskie Towarzystwo Fotograficzne, zostając jednocześnie jego pierwszym prezesem. Funkcję tę pełnił również w latach 1974-80.

1965 r. – 10 września w Brnie otrzymał tytuł Artysty FIAP nadany przez Międzynarodową Federację Sztuki Fotograficznej.

1970 r. – otrzymał nagrodę Ministra Kultury i Sztuki za wybitne osiągnięcia w upowszechnianiu fotografii.

1972 r. – wykonał dokumentację fotograficzną ponad 50 spektakli teatralnych w rzeszowskim Teatrze im. Wandy  Siemaszkowej.

1975 r. – został odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski.

1977 r. – otrzymał Medal im. Jana Bułhaka nadany przez Ministra Kultury i Sztuki za osiągnięcia w propagowaniu fotografii artystycznej.

1981 r. – został przyjęty do Związku Polskich Artystów Fotografików.

1991 r. – zmarł 8 marca. Został pochowany na cmentarzu Wilkowyja w Rzeszowie.

Barbara Bokota-Tomala

Galeria Fotografii Miasta Rzeszowa, HISTORIA, WERNISAŻE, WYSTAWY