Barbara Bokota-Tomala "Podlaskie peregrynacje. W hołdzie Wiktorowi Wołkowowi" – zwiedzanie wystawy 3 listopad – 4 grudzień 2014 r. - Galeria Fotografii Miasta Rzeszowa HISTORIA WYSTAWY - - Galeria Fotografii Miasta Rzeszowa
Strona główna » HISTORIA » Galeria Fotografii Miasta Rzeszowa, HISTORIA, WYSTAWY » Barbara Bokota-Tomala "Podlaskie peregrynacje. W hołdzie Wiktorowi Wołkowowi" – zwiedzanie wystawy 3 listopad – 4 grudzień 2014 r.

Barbara Bokota-Tomala "Podlaskie peregrynacje. W hołdzie Wiktorowi Wołkowowi" – zwiedzanie wystawy 3 listopad – 4 grudzień 2014 r.

29 października 2014

str 2-3

… malarstwo miało przez wieki monopol na obraz, który przedstawiał to, co nas otacza, a więc przestrzeń i to, co ją wypełnia, a więc różnorodne formy, stożki, sześciany, kule i inne nieokreślone organiczne lub geometryczne – przekładające się na postaci ludzkie, zwierzęta, różnorodne stworzenia, drzewa, budynki, skały, rzeki itd., itp. Malarstwo służyło przede wszystkim ilustrowaniu Pisma Świętego, w drugim rzędzie zaś gloryfikacji władzy, a w epoce wynalezienia perspektywy stało się jedną z wielu nauk, narzędziem odzwierciedlania natury, „oknem na nią otwartym”,  albo „lustrem, w którym się ona odbija”. Chodzi tu rzecz jasna o iluzję natury, co zdolny był stworzyć jedynie malarz, posługując się całym zestawem teoretycznej wiedzy i praktycznych umiejętności. Ta niejako wyłączność na iluzję prysła jednak z chwilą wynalezienia fotografii. W tej dziedzinie okazała się ona bowiem nieskończenie doskonalsza; obraz wytwarzany przez nią wydawał się w pełni obiektywny, bezpośredni, beznamiętnie dokładny. Ale z tego właśnie względu długie lata fotografię postrzegano jako narzędzie dokumentacji nie zaś sztukę.

Prawa do tego wzniosłego statusu zachowało malarstwo, które bardzo szybko porzuciło konwencjonalną iluzję natury na rzecz coraz wnikliwszej i z różnych perspektyw podejmowanej jej interpretacji, czego efekty były coraz mniej realistyczne, aby w końcu sięgnąć pełnej abstrakcji.

To już rzecz jasna historia, w trakcie której wszystko się jakby odwróciło. Dziś fotografia jest pełnoprawną dziedziną sztuki, za to malarstwo musi dobijać się o swoją nie tyle artystyczność, której nigdy nie kwestionowano, ile aktualność. Fotografia i jej pochodne jak fotografia reportażowa, fotografia amatorska, wideo i telewizja, reklama wszelkiego sortu, propaganda, kino, ilustracja naukowa i medyczna a potem wynalazek technologii cyfrowych i nowoczesnych technik reprodukcji oraz rozpowszechniania sprawiły, że niezliczona ilość wyobrażeń wszystkich rodzajów i pochodzenia zaczęła krążyć, powodując istną inflację obrazu i dosłownie zalewając nim nasze otoczenie. Malarstwo natomiast i malarze zamknięci w wieży z kości słoniowej nie odpierają już nawet ataków, których nikt przeciw nim nie kieruje. Nie jest więc łatwo zrobić i pokazać coś, kiedy wszystkiego jest za dużo i wszystko już było. Barbara Bokota-Tomala wystawia dość sporych rozmiarów prace – i z obszaru fotografii, i z obszaru malarstwa – których tematem są podlaskie peregrynacje. Zdawałoby się więc, że to tylko widoki, krajobrazy wioski, miasteczka i ludzie, których artystka zauważyła podczas swojej podróży i w dwojaki sposób utrwaliła; czyli na pozór nic nowego, niby wszystko to, co już gdzieś jest: w starych albumach, gazetach, Internecie, dokumentach. Peregrynacja wszak poza tym, że jest to podróż, ma też swoje głębsze konotacje duchowe, oznaczając jednocześnie pielgrzymkę, ale i rytualne przenoszenie relikwii. Tak właśnie trzeba widzieć fotografie i płótna Bokoty-Tomali, ponieważ odpowiadają one jakby wychwyconym przez nią nastrojom Podlasia, które obecnie przeniesione zostały na Podkarpacie.

Fotografie przedstawiają właściwie nie pejzaże, nie lasy, nie rzeki, miasta, ani wioski, ale ich fragmenty i drobne detale. Jest na nich woda, przepływający nurt, moczary podmokłej łąki, kępy bagien wśród połyskujących tafli. Są też drzewa, a właściwie ich ciemne i prawie znakowe sylwetki, jedne rosną na łąkach, inne zalało rozlewisko, jeszcze inne tworzą regularny układ sadu albo jakiejś plantacji, a na kolejnych usiadły przelatujące ptaki. Są  tu w końcu ludzie, a także fragmenty ich miejsc, jak cerkiew czy obejście zagrody lub ulica i wyrobów: krzyży, płotów, drutu, zżętego zboża. Wszystko to nie składa się jednak na opowieść o regionie, chociaż sugerowałyby to typowe dlań symbole, jak katolickie i prawosławne krzyże. Treść przedstawień nie ma tu w zasadzie znaczenia, ani iluzja życia i spraw tutejszych ludzi, ani opowiadanie o nich, ani jakiekolwiek anegdoty. To, co wydaje się jedynie istotne, to przede wszystkim powab wizualny tych miejsc i ich atmosfera, atmosfera podlaska i tylko podlaska, jakiej nie ma nigdzie indziej. W większości z nich główną rolę gra powietrze i światło. Oba te elementy budują jakby poszczególne formy, odrealniając je i nadając czasem niemalże abstrakcyjnego charakteru; wytwarza efekty bliskie grafice warsztatowej. Światło ma moc konstytutywną, czy odbija się w malowanej jakby pędzlem wodzie i błyszczy, czy kładzie na łąkach, czy obrysowuje cieniem sylwetki drzew albo krzyże. Toteż wszystkie te detale istnieją nie dla siebie samych, ale dla gry światła i powietrza, koloru, kontrastu (ciemne-jasne, ostre-nieostre, bliskie-dalekie). Powietrze zaś nie jest jedynie pustką otaczającą formy, ale jest substancjonalnym wypełnieniem przestrzeni, ma swoją gęstość, którą wspaniale ukazuje odrealniająca przedmioty mgła i podkreśla wyciszona, stonowana kolorystyka, zachowująca subtelność nawet kiedy na zieleń trawy pada ostrzejsze słońce. Przez to właśnie te malownicze i malarskie fotografie są bardzo dobre i piękne, ale na wystawie dopełnia i uzupełnia je samo malarstwo. U Bokoty-Tomali stanowi ono jakby przekład na inne medium tych samych nastrojów i inspiracji. Tu także artystka nie stara się o prostą iluzję, nie próbuje budować naturalnej przestrzeni, rozgrywając ją wyłącznie na płaszczyźnie płótna. Dąży do uproszczenia, odrealnienia, abstrakcji, znaku (aż do wykorzystania po prostu tekstu).

Prof. Tomasz F. de ROSSET

UMK Toruń

fot. Barbara Bokota-Tomala, „Podlaskie peregrynacje. W hołdzie Wiktorowi Wołkowowi”, 70 x 100 cm, 2009 r.

fot. Barbara Bokota-Tomala, „Podlaskie peregrynacje. W hołdzie Wiktorowi Wołkowowi”, 70 x 100 cm, 2010 r.

fot. Barbara Bokota-Tomala, „Podlaskie peregrynacje. W hołdzie Wiktorowi Wołkowowi”, 70 x 100 cm, 2010 r.

fot. Barbara Bokota-Tomala, „Podlaskie peregrynacje. W hołdzie Wiktorowi Wołkowowi”, 70 x 100 cm, 2009 r.

Barbara Bokota-Tomala, „Podlaskie peregrynacje. W hołdzie Wiktorowi Wołkowowi”, olej/płótno, 100 x 100 cm, 2010 r.

Barbara Bokota-Tomala, „Podlaskie peregrynacje. W hołdzie Wiktorowi Wołkowowi”, olej/płótno, 100 x 100 cm, 2011r.

Barbara Bokota-Tomala, „Podlaskie peregrynacje. W hołdzie Wiktorowi Wołkowowi”, olej/płótno, 100 x 100 cm, 2012 r.

Barbara Bokota-Tomala 

 Urodzona w 1967 r. Studia w Instytucie Sztuk Pięknych Uniwersytetu Rzeszowskiego. Dyplom z malarstwa. Od 2005 r. należy do Związku Polskich Artystów Plastyków. Zajmuje się malarstwem olejnym i akwarelowym, fotografią, rysunkiem i grafiką użytkową. Uczestniczyła w ponad 140 wystawach zbiorowych, m.in.: Polska, Ukraina, Hiszpania, Włochy, Rumunia, Węgry, Rosja, Słowacja. Zorganizowała dwadzieścia cztery wystawy indywidualne m.in.: Galeria Fotografii Miasta Rzeszowa (2004); BWA Rzeszów (2005); Galeria Art Świnoujście (2005); Galeria Cafe Młynek Kraków (2006); Galeria Filharmonia Rzeszów (2008); Galeria Sztuki Współczesnej Włocławek (2013); Galeria MOK Dębica (2013); Ośrodek Działań Artystycznych Piotrków Trybunalski (2014); Galeria „Przestrzeń Sztuk” Uniwersytet Humanistyczno-Przyrodniczy Siedlce (2014); Galeria „Pod Zegarem” Radio Rzeszów (2014); Kasyno Muzeum-Zamek Łańcut (2014); Galeria „U Piotra” Arboretum Bolestraszyce (2014); à l`Ecole M. Grünewald/péd. R. Steiner/ á Logelbach Colmar-Francja (2014).

 Wystawy zbiorowe (wybór z ostatnich lat): Obraz, Rzeźba, Rysunek, Grafika Roku, BWA Rzeszów 2012; Międzynarodowe Triennale Malarstwa Regionu Karpat Srebrny Czworokąt,  Przemyśl 2012; Europejski Konkurs Malarstwa Barwy Morza, Gdynia 2012; Międzynarodowy Konkurs na Rysunek im. Andriollego, Nałęczów 2012; Międzynarodowy Konkurs Pejzaż Współczesny 2012, Miejska Galeria Sztuki Częstochowa; Salon Wielkopolski 2012; VIII Międzynarodowe Biennale Fotografii Czarno-Białej Postać ludzka w pejzażu. Radomsko 2013, Muzeum Regionalne; Biennale ZPAP 2013, BWA Rzeszów; Biennale Fotografii Pejzaż Podlasia im. Wiktora Wołkowa, Supraśl 2013; Międzynarodowe Biennale Pasteli, BWA Nowy Sącz 2013: Ogólnopolski Konkurs Fotograficzny Portret Artysty, Sosnowieckie Centrum Sztuki Zamek Sielecki   2014; 8. Międzynarodowe Biennale Miniatury 2014, Ośrodek Promocji Kultury „Gaude Mater” Częstochowa; Ogólnopolska Wystawa Marynistyczna Barwy morza 2014, Dar Pomorza Gdynia; VI Międzynarodowy Salon. Martwa natura w fotografii. Częstochowa 2014, Miejska Galeria Sztuki; 12. Międzynarodowy Jesienny Salon Sztuki, BWA Ostrowiec Świętokrzyski, 2014

 Laureatka wielu nagród i wyróżnień, m.in.: Nagrody Ministra Kultury i Sztuki (1998 r.), I i III Nagrody w Ogólnopolskiej Wystawie Twórczości Pedagogów Plastyki (2008 r., 2011 r.) Srebrnego Medalu Fédération Internationale de l’Art Photographique (2014).

 

Galeria Fotografii Miasta Rzeszowa, HISTORIA, WYSTAWY