„Rzeszów-ulica 3 Maja-historie kamienic” – wernisaż 22.04.2013 r. godz. 18.00 - Galeria Fotografii Miasta Rzeszowa HISTORIA WYSTAWY - - Galeria Fotografii Miasta Rzeszowa
Strona główna » HISTORIA » Galeria Fotografii Miasta Rzeszowa, HISTORIA, WYSTAWY » „Rzeszów-ulica 3 Maja-historie kamienic” – wernisaż 22.04.2013 r. godz. 18.00

„Rzeszów-ulica 3 Maja-historie kamienic” – wernisaż 22.04.2013 r. godz. 18.00

16 kwietnia 2013

Fot. Edward Janusz. Karta korespondencyjna z przełomu XIX/XXw. ze zbiorów Zbigniewa Tybury z Rzeszowa.

 

Fot. Edward Janusz. Karta korespondencyjna z przełomu XIX/XX w. ze zbiorów Zbigniewa Tybury z Rzeszowa.

  

fot. Jerzy Jawczak

 

fot. Jacek Fischer, kawiarnia Kosmos

 

fot. Andrzej Listwan

 

fot. Irena Gałuszka

 

Ulica 3 Maja

Dziś niewiele osób zastanawia się jak niegdyś wyglądała jedna z najbardziej znanych ulic Rzeszowa, a coraz częściej przechodzimy przez nią w pośpiechu. Początkowo zwana Pijarską (od 1654 r., Ku Pijarum Scholarum) później Popijarską (w okresie zaborów po kasacie zakonu w 1786 r.), a od ok. 1828 r. – Pańską (Herrengasse). W 1891 r. w 100 rocznicę Konstytucji 3 Maja oficjalnie zmieniono nazwę ulicy, zwanej dotąd popularnie Paniagą, na 3 Maja. W okresie okupacji nosiła nazwę Szerokiej (Breitestraβe).

 Wieki średnie

Od najdawniejszych czasów istniała tu droga na południe prowadząca na Węgry i do Strzyżowa, wychodząca z Placu Farnego poza miasto, omijając Wisłoczysko i wzgórze zwane Grodziskiem (tereny Kolegium Pijarów). Wzgórze znajdowało się na najwyżej położonym odcinku nadbrzeżnej skarpy Wisłoka (dawnego koryta). Miejsce to długo nie było intensywnie zabudowane toteż istnieje wiele spekulacji co do jego wykorzystania. Przypuszcza się, iż mógł tu istnieć jakiś warowny ośrodek, może w dobie pierwszych Piastów, który został wzniesiony dla wzmocnienia obronności wschodniej rubieży młodego państwa. Niedaleko mógł też znajdować się dwór i folwark pierwszych właścicieli (Rzeszowscy dopiero w XV w. przenieśli się na Staromieście). Brak niestety dowodów i źródeł potwierdzających te przypuszczenia. Prace archeologiczne rozwiałyby wiele wątpliwości, niestety z uwagi na reprezentacyjny charakter, koszty, jak i gęstą zabudowę tej części miasta, dziś jest to niemożliwe.

W 1354 r. król Kazimierz Wielki przywilejem na rzecz Jana Pakosławica ze Stróżysk nadał prawa miejskie istniejącej już osadzie. Tereny późniejszej ulicy 3 Maja znalazły się poza główną zabudową miasta. Niskie i drewniane domki sięgały zaledwie połowy dzisiejszej ulicy, a cała okolica była bagnista.

  

W Polsce szlacheckiej

W ciągu XV w. na południu Rzeszowa rozwijały się przedmieścia zwane Podgórzem. Miasto przeszło znaczne przemiany za Mikołaja Spytka Ligęzy, który na początku 1600 r. rozpoczął  budowę Zamku. Rola drogi na południe, łącząca teraz centrum z nową siedzibą dziedziców, znacznie wzrosła. W tym okresie ulica 3 Maja znajdowała się już w granicach obwarowanego miasta, które okalały wały, parkany, stawy, cieki wodne i rozlewiska.

W połowie XVII w. Rzeszów przeszedł drogą małżeństwa Konstancji Ligęzianki z Jerzym w ręce rzeszowskiej linii Lubomirskich. Dzięki mecenatowi kolejnych właścicieli miasto stało się ośrodkiem artystycznym i kulturalnym. Około 1654 r. Jerzy Sebastian Lubomirski założył kolegium Pijarów, wykorzystując na ten cel budynki wzniesione w latach 1642 – 1646 z fundacji Zofii Pudencjany Ostrogskiej (córki Mikołaja Spytka Ligęzy) przewidziane na klasztor sióstr Bernardynek. Rzeszowskie kolegium stało się wkrótce znaną szkołą, w której kształcili się zarówno synowie szlachty, jak i mieszczan. Działalność Pijarów nie sprowadzała się bynajmniej tylko do prowadzenia szkoły. Obrotni zakonnicy udzielali pożyczek Lubomirskim, miejscowej gminie żydowskiej ale także wielu rzeszowskim mieszczanom. Można powiedzieć, iż był to pierwszy „bank” jaki powstał w mieście i na ulicy 3 Maja. W murach klasztoru znajdowały się: apteka, cegielnia, oraz ogród pełen drzew i roślin rozmaitych odmian. Ze szkołą pojawiły się także pierwsze problemy z młodzieżą. Powszechne były protesty mieszkańców skarżących się na urządzane bójki, rozbieranie parkanów, zabieranie z ogrodów owoców, jarzyn i tym podobne swawole.

Do końca XVIII w. nie zaszły już większe zmiany w zabudowie ulicy, na której dominowały małe, ale za to bardzo malownicze, parterowe domki z otaczającymi je ogrodami. Od północy wieża farna  rzucała cień na rozjeżdżany kołami wozów trakt. Zaprojektowana przez Jana Chrzciciela Belotti’ego i zbudowana na początku XVII w. prawdopodobnie na miejscu wcześniejszej – drewnianej. Wieża pełniła funkcję bramy do małego przykościelnego cmentarza. W centrum ulicy znajdowało się Kolegium Pijarów, a perspektywę zamykał na południu widok Zamku.

 Pod zaborami

Po I rozbiorze Polski ulica 3 Maja była trzecim ośrodkiem handlowo-usługowym   i administracyjnym Rzeszowa (obok Rynku i Nowego Miasta – dziś Plac Wolności). Klasztor popijarski stał się siedzibą władz cyrkularnych, a obok powstało jedno z pięciu gimnazjów austriackich w Galicji. Nowe przepisy przeciwpożarowe zakazywały w miastach budowy drewnianych domów, zniknąć miały też ich słomiane lub gontowe pokrycie. Architektura ulicy 3 Maja różniła się znacznie od innych części miasta,  bezpośredni wpływ na to miał kształt  i wielkość działek. Na zapleczach pojawiły się z czasem oficyny i budynki gospodarcze tworzące wewnątrz podwórko z wejściem od strony ulicy. Zabudowa murowana zwykle dwukondygnacyjna zastąpiła parterową, drewnianą z dachami usytuowanymi szczytowo do ulicy. Pewnym symbolem zmian nowej epoki stał się wybudowany prawdopodobnie w 1816 r. „pałacyk” Burgalera (mały, żółty budynek należący obecnie do Radia Rzeszów na rogu ul. Zamkowej), który całkowicie przesłonił widok na Zamek przejęty przez austriacki skarb państwa za długi Lubomirskich.

Przez kilkadziesiąt lat ulice Rzeszowa oświetlano lampami naftowymi, które były jednak uciążliwe w eksploatacji i dawały mało światła. Pierwsze lampy gazowe pojawiły się w 1900 r., a elektryczne zabłysły na 3 Maja  w 11 lat później. Do wybuchu I wojny światowej większość ulic w centrum otrzymała nową nawierzchnię, chodniki i kanalizację (chodniki przed domami były wykonywane przez właścicieli pod nadzorem służb budowlanych, na Pańskiej powstały one w 1878 r.). Dbając o reprezentacyjny wygląd, okolice 3 Maja obsadzono w tym czasie kasztanami (skrzyżowanie z ul. Zamkową) i lipami (Plac Farny). W 1909 r. wytyczono nową ulice Jagiellońską, a także inne, krótsze i ślepo zakończone, jak: Roderyka Alsa czy Kasztanową. Kościół Pijarów, zwany wówczas gimnazjalnym, przestał mieć monumentalny charakter w otoczeniu piętrowych kamienic, banków i innych instytucji.

Ulica 3 Maja wkrótce stała się również miejscem, gdzie mieszkańcy Rzeszowa wyrażali swój patriotyzm i przywiązanie do polskich tradycji. Z okazji obchodów towarzyszących sprowadzeniu prochów Adama Mickiewicza na Wawel na dziedzińcu I gimnazjum, po okolicznościowych przemówieniach, bezpłatnie rozdano zgromadzonym 1100 egzemplarzy „Pana Tadeusza”. Podczas obchodów 50-lecia powstania styczniowego w 1913 r. ufundowano tablicę pamięci Marcina „Lelewela” Borelowskiego, blacharza i pułkownika wojsk polskich, który zginał bohaterską śmiercią pod Batorzem. Obecnie tablica znajduje się na kamienicy, gdzie Borelowski miał swój warsztat (sklep Ravel), a pierwotnie wmurowano ją na gmachu „Sokoła” (zdemontowana przez Niemców w 1940 r.).

 

  I wojna światowa i niepodległość

Podczas I wojny światowej przez 3 Maja przetaczały się raz rosyjskie, raz niemieckie i austriackie oddziały z taborami i artylerią niszcząc nawierzchnię. Po akcji rekwirującej wszystkie dzwony w okolicy odartym kościołom jakby pękły serca, tylko w kościele gimnazjalnym pozostawiono jeden, mały, zabytkowy z 1683 r. (jedyny, który przetrwał obie wojny). Zniszcze-niu uległy budynki szkolne, gdzie kwaterowano żołnierzy, zdewastowano ławki, drzewa, a z kościoła farnego zdarto nawet miedziany dach. Odbudowa trwała długo i była bardzo kosztowna.

W okresie międzywojennym wielu mieszkańców skarżyło się na brud, kurz, błoto  i śmieci obecne na głównej ulicy. Jeszcze do połowy 1922 r. obowiązywał  w Rzeszowie ruch lewostron-ny. Przekształcenie c. k. I Gimnazjum w polską placówkę oświatową odbyło się bez większych wstrząsów, a w 1921 r. przyjęło oficjalną nazwę I Państwowego Gimnazjum im. ks. Sta-nisława Konarskiego w Rzeszowie (w tym czasie zniknęło z elewacji austriackie godło, doskonale widoczne na zdjęciach Andrzeja Bujniaka).

  Okupacja 1939 – 1945

Kiedy na niebie pojawiły się pierwsze samoloty Luftwaffe miastem owładnęła psychoza ucieczki. Rzeszów opuściła większość radnych, urzędników magistratu i sam prezydent – Jarosław Barwicz. Punkty szpitalne zorganizowano w budynkach: To-warzystwa Szkoły Ludowej i Stowarzyszenia „Gwiazda”. Zamiarem lokalnych władz było przekształcenie Rzeszowa w typowe „germańskie” miasto, co wiązało się z ujednoliceniem jego wyglądu. Wydawane zarządzenia drobiazgowo określały, jakie mają być barwy fasad, witryn sklepowych i wywieszek. Budynek gimnazjum pociągnięto żółtym wapnem, a w nocy z 11 na 12 września zrąbano polskiego Orła na frontowej attyce. Największych zniszczeń dokonano podczas bitwy o Rzeszów (03.07. – 02.08.1944). Silny ostrzał artyleryjski poważnie uszkodził południową wieżę kościoła Św. Krzyża. Wycofujący się Niemcy podpalili kamienice starej poczty, gdzie mieściła się centrala radiowo-telefoniczna oraz sąsiednią fundacji Alsów. Od pocisków zajęły się także kamienice naprzeciw Banku Polskiego m.in. gmach Stowarzyszenia „Gwiazda”.

 

 Polska Ludowa

 W 1953 r. podjęto decyzję przeniesienia Muzeum Okręgowego do zabytkowej części poklasztornego budynku Pijarów (pierwszą wystawę otwarto tam 22.08.1954). W latach 50. i na początku 60. władze wpadły na pomysł aby przystosować wiekowe kamienice do nowych funkcji i nadać im bardziej nowoczesny wygląd. Prawdziwej zbrodni architektonicznej dokonano na okazałym secesyjnym budynku dawnej Komunalnej Kasy Oszczędnościowej, gdzie otwarto „Delikatesy” i kawiarnię „Kosmos”. Na okres ten przypadła także budowa dziś najstarszego kina w Rzeszowie – „Zorzy” (1956 r.).

W sentymentalnych wspomnieniach i na starych zdjęciach pozostaje obraz 3 Maja  z lat 70 i 80. Warto prześledzić choć kilka miejsc z tamtego okresu. Na początek sklep „Cepelia”, którego „ozdobne pamiątki” w postaci oryginalnych talerzy można nadal zobaczyć  na kamienicy nr 3. Może jeszcze ktoś pamięta te kolejki przed sklepem „Wawel”? Nie ważne jak długo się stało, czekolada zawsze poprawiała humor niezależnie od wieku. Po drugiej stronie ulicy – „Telimena”, gdzie panie mogły kupić każdy ostatni krzyk mody epoki Gierka. Zaraz obok restauracja „Hanka” oraz społemowski Bar Mleczny „Centralny” z doskonałymi, a co jeszcze ważniejsze tanimi pierogami i zupą mleczną (3 Maja 6 – 8). Idąc dalej tą stroną ulicy (kamienica nr 10) na parterze – koszule męskie z kolekcji należącej do sieci sklepów WPHW (Wojewódzkie Przedsiębiorstwo Handlu Wewnętrznego). Przez wiele lat na placu przed NBP (wówczas od 1952 r. Bank Rolny) po lewej stronie stał kiosk z codzienną gazetą. Nieco dalej składnica harcerska, a na rogu z ul. Jagiellońską od ok. 1828 r. tradycyjnie apteka. W miejscu gdzie teraz jest cukiernia „Bulanda” w owych magicznych czasach mieścił się sklep „Rybex” i bar „Przysmak”. Tanie bilety do kina „Apollo” często kusiły młodych wagarowiczów.

 

 Lata 90. XX w.

W 1997 r. na ulicy utworzono strefę pieszego ruchu. Współczesność nie była jednak zbyt łaskawa dla tej ulicy. Coraz częściej lokowane banki pozbawiały ją prawdziwego życia to-warzyskiego. Na przełomie XIX i XX w. tutaj spotykała się młodzież, tu podrywało się dziewczyny, kokietowało chłopców, tu nawiązywało się znajomości. Niedzielny spacer po 3 Maja był świetną okazją do poznania wszystkich najnowszych wiadomości i plotek z miasta. Teraz tę rolę przejął Rynek. Na 3 Maja coraz częściej idziemy by załatwić jakieś sprawy, zapłacić rachunki lub po prostu przemknąć na starówkę.   I może jeszcze tylko lody „U Myszki” zatrzymują na chwile rzeszowiaków w upalne dni.

 Mateusz Marek

 

 

 

Galeria Fotografii Miasta Rzeszowa, HISTORIA, WYSTAWY